Języki

Raport WHO na temat CBD: eksperci dają zielone światło dla medycyny konopnej?

Raport WHO na temat CBD: eksperci dają zielone światło dla medycyny konopnej?

Mniej więcej od połowy lat 30. XX wieku trwa nieprzerwana nagonka na produkty konopne. Możni tego świata wrzucili je do wspólnego worka z napisem „narkotyki” i skrupulatnie pilnują, aby szeroko pojęta opinia publiczna tak właśnie je traktowała, co jest w interesie koncernów farmaceutycznych. Czasy się jednak zmieniają. Rosnące zainteresowanie tzw. medycyną konopną zmusiło Światową Organizację Zdrowia do uważnego przyjrzenia się temu zjawisku. Efektem było opracowanie raportu WHO na temat CBD. Zespół Sequoyalife przejrzał ten dokument, który może zrewolucjonizować podejście do tematu terapii produktami konopnymi.

Najważniejsze tezy zawarte w raporcie WHO na temat CBD

Światowa Organizacja Zdrowia nie jest ciałem nieomylnym, ma na koncie kilka spektakularnych wpadek, ale jedno trzeba jej oddać: tworzy ją grono prawdziwych ekspertów w dziedzinie medycyny. Dlatego już sam fakt, że WHO zajęła się badaniem faktycznego wpływu CBD na ludzki organizm, stanowi niemałą nobilitację dla branży producentów środków konopnych.

Raport został opublikowany pod koniec 2017 roku. Stworzono go na potrzeby dużej konferencji w Genewie. Zadaniem autorów było rzeczowe przeanalizowanie, czy CBD może być uznawane za środek lecznicy, a także czy należy je klasyfikować w kategorii narkotyków.

Raport tylko potwierdza to, co zwolennicy medycyny konopnej wiedzą od bardzo dawna. Przytoczmy kluczowy cytat z opracowania:

CBD jest dobrze tolerowane i wykazuje dobry profil bezpieczeństwa. Zgłaszane efekty niepożądane mogą być skutkiem interakcji z innymi lekami przyjmowanymi przez pacjentów.

I dalej:

Brak, jak do tej pory, dowodów na występowanie jakichkolwiek problemów zdrowia publicznego związanych z przyjmowaniem czystego CBD.

Te wnioski są zrozumiałe dla każdego i dobitnie potwierdzają, że kannabidiol zawarty w produktach konopnych renomowanych producentów, nie stwarza żadnego zagrożenia dla zdrowia człowieka. Co więcej, badanie WHO obaliło jeden z często podnoszonych argumentów, jakoby CBD w ludzkim organizmie przechodziło w THC i działało odurzająco. To nieprawda, dlatego np. olejki CBD mogą być bezpiecznie przyjmowane przez osoby z różnymi schorzeniami, które nie tolerują efektów narkotycznych i chcą zachować pełną przytomność umysłu.

Czy CBD zostanie w końcu oficjalnie uznane za środek terapeutyczny?

Droga do tego jest oczywiście daleka. WHO w swoim raporcie zwraca jednak uwagę na fakt, że coraz więcej krajów zmienia swoje regulacje i zaczyna dopuszczać produkty zawierające kannabidiol do klasyfikacji środków medycznych. Inne, które jeszcze tego nie zrobiły (jak Polska), poluźniają restrykcyjne prawo i zezwalają na legalny obrót np. olejkami z CBD.

Światowa Organizacja Zdrowia nie odpowiada na zasadnicze pytanie, czyli na co pomaga CBD LINK DO ARTYKUŁU. Można się jednak spodziewać, że wkrótce powstanie na ten temat osobny, bardzo obszerny raport. Naukowcy nie mogą bowiem dłużej udawać, że medycyna konopna jest tylko fanaberią wąskiej grupy użytkowników i producentów. Z całego świata spływają informacje na temat wiarygodnych dowodów skuteczności kannabidiolu w terapii przeróżnych schorzeń: od jaskry, przez padaczkę lekooporną po choroby psychiczne.

Sama WHO w swoim raporcie wspomina, że produkty z CBD dostępne w Internecie – jak wymienione już olejki konopne – są używane w walce z wielorakimi przypadłościami. Eksperci podkreślają natomiast, że odbywa się to w sposób nieuregulowany, co zdecydowanie powinno się w przyszłości zmienić.

Negowanie skuteczności CBD nie służy zdrowiu publicznemu

Moment publikacji raportu WHO na temat CBD nie jest oczywiście przypadkowy. Światowa Organizacja Zdrowia doskonale zdaje sobie sprawę z rosnącego zainteresowania tzw. medycyną konopną. Tego tematu nie można dłużej zamiatać pod dywan, bo przyniesie to więcej szkód niż pożytku. Niewiedza sprzyja ciekawości, w efekcie czego ludzie zaczną sięgać po produkty szemranego pochodzenia. A jak wyraźnie zaznaczono w raporcie, tylko CBD w czystej postaci jest w pełni bezpieczne dla zdrowia.

W interesie lekarzy, użytkowników i producentów środków konopnych jest więc to, aby opinia publiczna miała dostęp do wiarygodnych informacji na temat faktycznych właściwości CBD i jego zastosowania w medycynie. Bez tego stworzy się ogromna przestrzeń dla rozwoju czarnego rynku. Będzie powstawać coraz więcej firm, które bez żadnej kontroli oferują środki niskiej jakości, zanieczyszczone, a przez to nieskuteczne czy wręcz szkodliwe.

Tak zwana medycyna konopna jest już zjawiskiem globalnym, zasługującym na wiarygodne badania. Nie może być przecież tak, że część lekarzy testuje działanie CBD na swoich pacjentach i ogłasza entuzjastyczne efekty, a część w dalszym ciągu stawia znak równości między np. olejkiem konopnym a haszyszem.

Dlatego możemy się spodziewać, że Światowa Organizacja Zdrowia pójdzie za ciosem i wkrótce przedstawi nam kolejny, tym razem znacznie obszerniejszy raport na temat faktycznego zastosowania CBD w medycynie i oddziaływania kannabidiolu na ludzkie zdrowie. To pozwoli ostatecznie obalić krążące mity i wesprzeć odpowiedzialnych producentów, którzy dostarczają w 100% bezpieczne, naturalne olejki konopne i inne środki z CBD.

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl